Uduchowiony Kraków
Tegoroczny wyjazd do Krakowa to piękna, jesienna aura i niezwykłe miejsca, które na długo zapadną nam w pamięci. Czytaj dalej
Znamy trasę tegorocznego Rajdu Niepodległości
Wielkimi krokami zbliżają się obchody Święta Niepodległości. My znamy już trasę tegorocznego Rajdu Niepodległości! Czytaj dalej
Odznaki GSŚ należą do nas
To było piękne, jesienne podsumowanie wędrówek po Głównym Szlaku Świętokrzyskim im. Edmunda Massalskiego. Czytaj dalej
Kwesta także w tym roku na cmentarzu w Końskich
Tym razem kwestować będziemy aż trzy dni! Czytaj dalej
Bieszczady jesienią
Za nami pierwszy poważniejszy wyjazd z Klubem Górskim PTTK Końskie. Czytaj dalej
prev
next

XXVI Konecki Maraton Pieszy z rekordami

29-06-2018 12:33

Przygotowań do tegorocznej edycji Koneckiego Maratonu Pieszego mieliśmy nie mało. Zapowiadały się i spełniły wszelkie rekordy.

Listę zgłoszonych zamknęliśmy liczbą 210 osób, niestety z różnych przyczyn dojechało do nas tylko i aż 172 uczestników. Nieliczni zdecydowali się przyjechać już w piątek, zakwaterować się i odebrać należne świadczenia. W sobotni poranek Lucyna Jakubowska i Magdalena Weber od godz. 7:00 czekały w biurze PTTK z całą dokumentacją, gotowe na weryfikację uczestników, którzy wraz ze Zbigniewem Gontkiem i Wojciechem Paskiem przyjechali autokarami z Sielpi. Kolejka weryfikacyjna w Końskich nie miała końca, ale wydawanie map z opisem trasy szło całkiem sprawnie. Tempo byłoby ekspresowe, gdybyśmy nie przymknęli oka na drobne braki w dopełnieniu formalności przez niektórych, konieczne do uzupełnienia w dniu imprezy. Ale życie uczy przez doświadczenie, już więcej tego nie zrobimy.

 

Do Parczowa na start dojechaliśmy jeszcze przed godziną 9:00, więc był czas na wspólną fotografię. W imieniu oddziału i organizatorów Magdalena Weber przywitała wszystkich obecnych, a Zbigniew Gontek - autor trasy i znakarz szlaków opowiedział o czyhających na maratonie niespodziankach, sklepach i punktach kontrolnych. Nie pozostało nic innego, jak po ostemplowaniu kart startowych, wyruszyć pieszo w kierunku Sielpi. Tym razem wędrowaliśmy z pomocą "Piekielnego Szlaku" z Parczowa przez Kamienną Wolę, Baczynę, Starą Kuźnicę i Piłę do Nieba. Spod dobrze znanego piechurom Ziemi Koneckiej sklepu dalej do Sielpi poprowadziły nas już żółte kropki. Po trasie na punktach kontrolnych czuwali Wojciech Pasek i Ada Dębowska, Daniel Rąbalski i Grzegorz Malicki z pomocnikami :) Wszyscy zapamiętali gorącą herbatę i kawkę serwowaną w Starej Kuźnicy oraz słodkie poczęstunki, które poprawiały morale, podnosiły na duchu i dodawały chęci do dalszej wędrówki. Bo pogoda sprawiła wszystkim nie lada psikusa. Rano było dość chłodno, ale później się rozpadało. Mocny deszcz i grad w Kamiennej Woli i późniejsze opady przywołały wspomnienia ze Świętokrzyskiej 50-tki. Nawet 8 osób zdecydowało się na rezygnację z dalszej wędrówki. 

 

W Sielpi na piechurów oczekiwała silna ekipa: Lucyna Jakubowska, Jolanta Weber i Joanna Wąsik. Każdy kończący maraton otrzymał jogurt, bułeczkę do kawki i/lub herbatki. Wyjeżdżający do domu odbierali dyplomy i medale, pozostali kwaterowali się w ośrodku wypoczynkowym i zbierali siły na ognisko z kiełbaskami. Wieczornym opowieściom nie było końca. Rano posileni smaczną grochówką przystąpiliśmy do uroczystego podsumowania wydarzenia.

 

Na oficjalnym zakończeniu pojawili się: Jacek Kowalczyk - dyrektor Departamentu Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach oraz Krzysztof Stachera - naczelnik Starostwa Powiatowego w Końskich. Zakończenie poprowadził prezes oddziału Wojciech Pasek, przyjezdni goście wręczyli uczestnikom medale i dyplomy oraz odznaki turystyczne. I tak: Lidia Sztandera z Kornicy otrzymała odznakę Turysta Ziemi Koneckiej w stopniu brązowym, zaś Magdalena Weber Odznakę Turystyki Pieszej w stopniu popularnym i brązowym. Dystans 50 km pokonało ostatecznie 160 osób, które przyjechały do nas z różnych stron kraju. Najliczniej oczywiście była prezentowana ziemia świętokrzyska. Najmłodszym uczestnikiem XXVI Koneckiego Maratonu Pieszego okazał się Szymon Brzeziński z Kielc, który wspólnie z tatą pokonał cały dystans. Najstarszym wśród piechurów był Witold Zajączkowski ze Skarżyska Kamiennej.

 

Na koniec rozlosowaliśmy jeszcze wydawnictwa i upominki turystyczne.

 

 

 

 

 

Ostatnio dodane zdjęcia

Paprocice - Goł...
Paprocice - Goł...
Paprocice - Goł...
Paprocice - Goł...
Paprocice - Goł...
Paprocice - Goł...

CookiesAccept

UWAGA! Ta strona używa plików cookie i podobnych technologii.

Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki, wyrażasz na to zgodę. Więcej informacji w Polityce Prywatności pod adresem http://pttkkonskie.pl/polityka-prywatnosci

Zrozumiałem